sobota, 17 lutego 2018

Pomnik upamiętniający ofiary zamachu terrorystycznego dokonanego podczas XX Igrzysk Olimpijskich w Monachium w 1972 roku (Bawaria, Niemcy).

   Kiedy 26 sierpnia 1972 roku prezydent Republiki Federalnej Niemiec Gustav Walter Heinemann (1899-1976) dokonał oficjalnego otwarcia XX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Monachium, nikt nie przewidywał, że zostaną one na świecie zapamiętane z innego powodu aniżeli aspekt sportowy..... Do tego sportowego święta przygotowywano się bardzo długo. Miały to być Igrzyska bez jakichkolwiek podziałów i aspektów politycznych (tuż przed Igrzyskami - z powodu prowadzenia polityki rasistowskiej - z udziału w nich została wykluczona przez MKOl Rodezja - obecnie Zimbabwe). Wszystko miało odbywać się w rywalizacji ducha sportowego.... I tak przez pierwsze dziesięć dni było. Wszystko zmieniło się 5 września 1972 roku....

   Wczesnym rankiem - około godziny 4:30 - na teren bardzo słabo strzeżonej wioski olimpijskiej, przedostali się terroryści palestyńscy z organizacji "Czarny Wrzesień". Przebrani w stroje sportowe, weszli na jej teren praktycznie bez żadnych przeszkód. Ich celem byli sportowcy reprezentacji Izraela, którzy także brali udział w igrzyskach, a którzy zakwaterowani byli w jednym z budynków. W dotarciu bez podejrzeń do budynku w którym przebywali sportowcy - oprócz sportowego kamuflażu - "pomogli" im nieświadomi niczego kanadyjscy sportowcy (dopiero kilkanaście lat później, okazało się, że nie byli to amerykanie, jak dotychczas uważano), którzy wracali z imprezy zorganizowanej w centrum Monachium. Przechodzących przez płot w dresach i z torbami sportowymi terrorystów widział wtedy jeden z pracowników poczty. Nie zareagował on jednak, ponieważ przez te kilka dni od rozpoczęcia olimpiady, świadkiem takich obrazków był wielokrotnie. Pięciu terrorystów - już na terenie wioski olimpijskiej - spotyka się w umówionym miejscu z kolejnymi trzema, którzy dużo wcześniej - legalnie - przeniknęli w szeregi pracowników wioski i posiadali przepustki. Byli to: Luttif Afif, pseudonim "Issa" (zatrudniony w wiosce olimpijskiej, jako kucharz), Yusuf "Tony" Nazzal i Mohammed "Badran" Es-Saffady (obaj zatrudnieni, jako ogrodnicy). Pięciu "sportowców" przekraczających wcześniej płot to: Ahmed Chic "Abu Halla" Thaa, Afif Ahmed "Paolo" Hamid, Khalid "Salah" Jawad, Adnan "Denawi" Al-Gashey i kuzyn "Denawi'ego" - Jamal "Samir" Al-Gashey. Cała piątka w torbach miała karabinki automatyczne AKM (zmodernizowane wersje Kałasznikowa), radzieckie pistolety Tokariewa i granaty ręczne. Grupa ruszyła w kierunku budynku, który znajdował się przy Connollystrasse 31, gdzie zakwaterowano 21 członków reprezentacji Izraela.

Część wioski olimpijskiej. Po lewej Connollystrasse 31, gdzie zakwaterowano 21 członków reprezentacji Izraela.

   Podobno terroryści - wtargnąwszy do budynku za pomocą skradzionych kluczy i karty magnetycznej - początkowo trafili na inne piętro, gdzie byli zakwaterowani zawodnicy z Hongkongu. Dopiero chwilę później, skorygowali swój błąd i skierowali się już na niższe piętro, bezpośrednio do drzwi pokoju nr. 1. Tam nieświadomi zagrożenia spali - sędzia zapaśniczy Yossef Gutfreund, oraz trenerzy Tuva Sokolsky (1942-2017) i Moshe Weinberg.

poniedziałek, 12 lutego 2018

Muzeum Bundesbank Bunker w Cochem (Nadrenia-Palatynat, Niemcy)

    Dzisiaj chcę Wam przedstawić nieco inne miejsce ... można powiedzieć, że to miejsce, to taki niemiecki Fort Knox nad rzeką Mozelą. Mam na myśli oczywiście Bundesbank Bunker w Cochem. Przez dziesięciolecia była to jedna z najbardziej strzeżonych tajemnic Federalnej Republiki Niemiec.

   Tak naprawdę historia związana z pieniędzmi, które były tutaj przechowywane zaczęła się nie podczas zimnej wojny - jak to widnieje w oficjalnych przewodnikach - a podczas II Wojny Światowej w niemieckich obozach koncentracyjnych. Dokładniej chodzi o "Operację Bernhard", która miała zdestabilizować brytyjską gospodarkę poprzez wprowadzenie na jej rynek ogromnych ilości fałszywych banknotów. Po wojnie niemiecki rząd - wiedząc na jaką skalę przeprowadzono tą operację w Niemczech - sam zaczął obawiać się, że takie plany mogą opracować inne kraje, w tym przede wszystkim Związek Radziecki.
   Dodatkowo w latach zimnej wojny obawiano się ataku nuklearnego, dlatego też powzięto zawczasu wszelkie środki ostrożności mające na celu zabezpieczenie Rezerw Federalnych Niemiec Zachodnich. To wszystko doprowadziło do decyzji o budowie przeciwatomowego, podziemnego kompleksu w którym zostałyby zdeponowane wystarczające ilości rezerwowej waluty, mogącej zapobiec tym i innym problemom, np. hiperinflacji, czy właśnie wprowadzeniu na rynek fałszywych pieniędzy.
   Miejsce lokalizacji bunkra było oczywiście przemyślane. Dolina Mozeli mogłaby zminimalizować skutki wybuchu nuklearnego, a po za tym, Cochem znajduje się niecałe 110 km w linii prostej od głównej siedziby we Frankfurcie nad Menem. Istotny również był fakt - podczas zagrożenia ze wschodu - że droga na zachód była otwarta i również niezbyt odległa.

Zwiedzanie zaczynamy przejściem przez 100-metrowy korytarz, do którego przylega wiele pomieszczeń.

   Budowę obiektu o kubaturze 1500 metrów kwadratowych, rozpoczęto 14 maja 1962 roku, a zakończono w 1964 roku. Z dala od miejskiego zgiełku, budowany 30 metrów po powierzchnią ziemi kompleks, został objęty największą tajemnicą.

środa, 7 lutego 2018

"Czerwony czołgista. Wojna w T-34 na froncie wschodnim" - Wasilij Briuchow (spisał Siergiej Anisimow)



   Książka, którą chciałbym Wam dzisiaj polecić, to wspomnienia radzieckiego czołgisty, który w młodym wieku został wcielony do armii. Swoją wojenną tułaczkę zaczął w największej bitwie pancernej na łuku Kurskim, a zakończył w Austrii, przemierzając po drodze Ukrainę, Mołdawię, Rumunię, Jugosławię i Węgry. Autor miał to szczęście, że doczekał końca wojny, co początkowo bardzo go zmartwiło ze względu na brak perspektyw związanych z pójściem do cywila, ale cieszył się, ponieważ przeżył, co nie udało się wielu jego kolegom....

niedziela, 4 lutego 2018

Pomnik "Narodowe Miejsce Pamięci i Przestrogi Buchenwald" (Turyngia, Niemcy).

   "Narodowe Miejsce Pamięci i Przestrogi Buchenwald" powstało z inicjatywy rządu byłego NRD. Budowę na południowej stronie zbocza Ettersberg rozpoczęto w 1954 roku, a zakończono cztery lata później. Wzgórze na którym powstał ów monumentalny pomnik od wieków znane było ludziom w całej Europie. To tutaj pojawiał się Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832), czerpiąc inspiracje dla swoich dzieł, a który w pobliskim Weimarze mieszkał i zmarł. Tutaj także odbywały się wielkie polowania w których udział brali m. in. Car Rosji Aleksander I Pawłowicz (1777-1825), oraz Napoleon Bonaparte (1769-1821). O dziwo i tym razem zrobiono wszystko, aby Ettersberg nie zostało zapomniane, a zwłaszcza, aby nie zostało zapomniane to, co przez wiele lat działo się w zbudowanym tutaj przez Niemców obozie koncentracyjnym KL Buchenwald.

Mijając bramę główną, zmierzamy w dół zbocza schodami do znajdujących się na dole zbiorowych mogił (z prawej).

   Pomnik - widoczny już ze sporej odległości - upamiętnia ponad ćwierć miliona istnień ludzkich, które przeżywały tutaj niewyobrażalne męki. Około 56.000 więźniów straciło w tym czasie życie. Wart podkreślenia jest również fakt, że nie miał on być typowym pomnikiem narodowym wschodnich Niemiec, a właśnie miejscem pamięci. Powstał po wspólnej decyzji przedstawicieli radzieckich i rządu NRD, który znajdował się w radzieckiej strefie okupacyjnej. Pomnik znajduje się w miejscu, gdzie stała słynna Wieża Bismarcka, zburzona w 1949 roku.

niedziela, 21 stycznia 2018

Dawniej i Dziś - Widok na plac apelowy obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie (Niemcy). 1944-2016


    Zdjęcie archiwalne - przedstawiające więźniów obozu na placu apelowym - zostało wykonane przez jednego z ss-manów latem 1944 roku. Wtedy wśród więźniów - oprócz tych pochodzenia niemieckiego - było około 95% innych narodowości, głównie z terenów okupowanych. Wykorzystywani byli przede wszystkim do katorżniczej pracy w przemyśle przemysłowym na terenie III Rzeszy.
    Już wcześniej, bo od początku 1943 roku, więźniów wykorzystywały m. in. takie spółki jak Wilhelm-Gustloff-Stiftung z Weimaru (broń i amunicja), należąca do Ernsta Fritza Sauckela (1894-1946), fabryka Erla-Maschinenwerk GmbH z Lipska (produkcja samolotów Messerschmitt Bf 109), czy zakłady Junkers Flugzeug und Motorenwerke AG w Schönebeck (prod. samolotów Junkers). W drugiej połowie 1943 roku więźniowie na pewien czas zastali oddelegowani także do pracy w podziemnym kompleksie sztolni Wirtschaftliche Forschungsgesellschaft mbH znajdującym się w pobliżu miasta Nordhausen, nazwanej Mittelwerk Dora (rakiety V-2). Pod koniec 1944 roku, więźniów wykorzystywano w kolejnych fabrykach, m. in. Rautal-Werke GmbH w Weinigerode (produkcja części do samolotów Junkers).