Jezioro Bodeńskie (niem. Bodensee), to przepiękne miejsce usytuowane u podnóża Alp. Trzecie, co do wielkości jezioro w Europie Środkowej, łączy ze sobą trzy kraje: Niemcy, Austrię i Szwajcarię. Każdy z tych trzech krajów, nie tylko korzystał i korzysta z tego akwenu pod kontem turystyki, ale także - zwłaszcza na początku XX wieku - wykorzystywano je do przeprowadzania pierwszych prób łodzi motorowych, wodnosamolotów, a nawet sterowców. Jeśli chodzi o Niemcy, to główne centrum rozwoju tych konstrukcji mieściło się we Friedrichshafen. To właśnie w tym miejscu spotkali się dwaj wybitni inżynierowie i konstruktorzy - Ferdinand Graf von Zeppelin (1838 - 1917) i Claude Honoré Désiré Dornier (1884 - 1969). Pierwszy zdobył sławę w 1900 roku, kiedy to zbudował pierwszy sterowiec o konstrukcji szkieletowej, który znajdował się w powietrzu przez 12 godzin. Drugi natomiast - jego późniejszy uczeń i zaufany współpracownik - przejął po śmierci swojego mentora jego zakłady w których przez wiele lat powstawały słynne samoloty Dornier. Dzisiaj przedstawię Wam bliżej sylwetkę tego niemieckiego konstruktora samolotów i zaproszę Was do miejsca, w którym wszystko się zaczęło. Miejscem tym jest obecnie Dornier Museum, które znajduje się na terenie lotniska Friedrichshafen, gdzie znajdowało się biuro konstrukcyjne i zakłady Dornier-Werke.
Ten blog jest tworzony z myślą o ludziach, których pasją są podróże i historia. Zwiedzając świat mi udało się oba zamiłowania połączyć z czego wyszedł dość interesujący projekt. Skupiam się na miejscach, które w szczególny sposób zapisały się na kartach historii, związanych głównie z ważnymi wydarzeniami i osobami z okresu I i II Wojny Światowej, ale nie tylko. Przekonajcie się sami....
sobota, 30 grudnia 2023
środa, 27 grudnia 2023
Dawniej i dziś - amerykańscy żołnierze z 1. Dywizji Piechoty wkraczają do Bütgenbach. 1944-2022
16
grudnia 1944 roku niemieckie wojska z wielkim impetem ruszyły w
kierunku rozległego masywu wyżynno-górskiego znajdującego się na styku
Belgii, Luksemburga i Francji. Była to ostatnia duża operacja Niemców na
froncie zachodnim, która miała diametralnie zmienić fatalną sytuację
III Rzeszy na obu frontach - zachodnim i wschodnim. Rozpoczęła się
krwawa i dramatyczna bitwa o Ardeny (ang. Battle of the Bulge, niem. Schlacht der Ausbuchtung). Ofensywa "rozlała się" niespodziewanie dla amerykańskich oddziałów, które w głównej mierze trafiły tutaj, aby odpocząć po wcześniejszych walkach. Jedną z takich jednostek była wyczerpana wielotygodniowym bojem 1. Dywizja Piechoty, którą - od zaledwie sześciu dni - dowodził gen. Clifton Andrus. Żołnierze tej Dywizji przebywali niemal nieprzerwanie w boju od 182 dni, tocząc krwawe starcia w Normandii, Akwizgranie i lesie Hürtgen. Najbardziej odczuł to 26. Pułk Piechoty, który został odesłany do Aubel na miesięczny odpoczynek. W tym czasie pułk miał się "zregenerować" - uzupełnić swoje straty kadrowe i materiałowe i wyszkolić nowych żołnierzy, którzy trafili tutaj w ramach uzupełnień. Plan zakładał również naprawę i uzupełnienie broni znajdującej się na stanie, oraz zaopatrzenie żołnierzy w zimowe mundury i buty. Niestety, właśnie tego dnia - 16 grudnia 1944 roku około godziny 11:00 - plan ten niespodziewanie dla nich uległ zmianie....
środa, 15 listopada 2023
Dawniej i dziś - oczekiwanie mieszkańców Mauterndorf na przyjazd marszałka Hermana Göringa. 1941-2017
Przed i w trakcie II wojny światowej, wszystkie najważniejsze osoby w III Rzeszy posiadały po kilka rezydencji rozmieszczonych nie tylko na terenie Niemiec, ale także krajów okupowanych. Oczywiście najbardziej znane są te należące do przywódcy, a więc Berghof - wielka i luksusowa willa na Obersalzbergu - Carinhall, leżący w lasach Schorfheide niedaleko Berlina, który należał do marszałka Rzeszy, czy - należąca do ministra propagandy - wielka rezydencja nad Bogensee. To oczywiście tylko trzy z setek podobnych miejsc, które były wykorzystywane przez nazistowskich paladynów do celów prywatnych. Co ciekawe, tylko niewielki procent z nich został pod koniec wojny lub po jej zakończeniu zniszczony. Po wojnie, władze niemieckie próbowały nadać tym miejscom innego charakteru, wykorzystując je często, jako budynki administracji publicznej lub przekształcając na archiwa państwowe. Takim przykładem jest np. Dokumentationszentrum Obersalzberg, którego podziemne korytarze łączyły się z Berghofem. Jednak większość tych rezydencji prędzej lub później zostało opuszczonych i "zapomnianych", czego bardzo pragnęły władze Niemiec. Mało tego, dzisiaj wiele z nich - choć istnieją i w większości są w niezwykle dobrym stanie - oficjalnie uważanych jest za nieistniejące.... Ale, kto szuka, ten znajdzie😁. Mi w ostatnich latach udało się znaleźć wiele z nich.... Dzisiaj przedstawiam Wam jedną z takich rezydencji - Zamek Mauterndorf.
czwartek, 9 listopada 2023
"Przez 581 dni byłem tylko numerem. Piekło obozów koncentracyjnych Oświęcim-Brzezinka i Mauthausen-Gusen na podstawie wspomnień Franciszka Knapczyka" - Agata Pakuła
O niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych wie niemal każdy, kto choć trochę interesuje się historią II wojny światowej. Zapewne wielu wie, że takie miejsca znajdowały się nie tylko w Niemczech i wielu okupowanych krajach, ale również w Austrii. W kraju - którego połowa powierzchni znajduje się w Alpach - powstał konzentrationslager Mauthausen, który oddalony był od Linzu o zaledwie 20 km. Obóz i jego filie były tymi, w których warunki bytowe były jednymi z najgorszych i gdzie umieralność dochodziła czasami nawet do kilkuset więźniów dziennie. Najbardziej znanymi podobozami były te ulokowane w Ebensee i Gusen. Ten drugi zasłynął z przerażającego miejsca, jakim był tamtejszy kamieniołom z tzw. schodami śmierci (niem. Todesstiege). To właśnie do tego obozu trafił m. innymi Pan Franciszek Knapczyk, który przeżył to piekło. Po wojnie były więzień spisał swoje wspomnienia, a te wydała jego wnuczka - Agata Pakuła - pod tytułem: "Przez 581 dni byłem tylko numerem".
czwartek, 26 października 2023
Dawniej i dziś - zniszczony podczas bitwy o Las Hürtgen kościół w Vossenack. 1944-2020
Niewielka miejscowość Vossenack, znajduje się w Nadrenii Północnej-Westfalii w gminie Hürtgenwald. To właśnie w tym regionie - od drugiej połowy września 1944 roku do lutego 1945 roku - miała miejsce wyjątkowo długa i krwawa bitwa, pomiędzy amerykańskimi i niemieckimi żołnierzami. Vossenack - pomimo, że nie było początkowo brane pod uwagę przy planowaniu ataków - stało się miejscem niezwykle istotnym. Miejscem, które podczas bardzo intensywnych i krwawych walk, przechodziło z rąk do rąk aż dwadzieścia osiem razy, przez co zostało ono niemal całkowicie zrównane z ziemią....
Subskrybuj:
Posty (Atom)




